lis 26

Zapotrzebowania na moc obliczeniową współczesnych komputerów rośnie z każdym dniem. Dzisiejszym maszynom coraz trudniej sprostać stawianym przed nim wymaganiom. Dlatego też od kliku lat trwają prace nad stworzeniem komputera kwantowego, którego moc obliczeniowa będzie wielokrotnie większa niż najpotężniejszych dzisiaj komputerów. Symulacje pogody, skomplikowane analizy finansowe czy łamanie szyfrów wymagają wykonania gigantycznej ilości obliczeń, których ogrom jest wyzwaniem dla najwydajniejszego nawet sprzętu.

Technologia kwantowa wywróci do góry nogami świat informatyki i zasady nim rządzące. Nawet tak elementarna rzecz jak bity zostanie zastąpiona przez kubity, które będą mogły przyjmować nie tylko stan zero lub jeden ale też inne stany pośrednie. Komputery kwantowe wedle zapowiedzi naukowców mają też być bardziej odporne na awarie sprzętowe, które są zmorą dzisiejszej generacji sprzętu. Właściwie wszystkie fundamenty dzisiejszej informatyki staną się w jednej chwili nieaktualne.

Obliczenia, które dzisiaj zajmują wiele dni czy nawet tygodni będą wykonywane w przeciągu chwili. Tak duża moc obliczeniowa sprawi, że rozwijać dynamiczniej zaczną się takie dziedziny jak sztuczna inteligencja czy robotyka. Postęp będzie tak nieprawdopodobny, że właściwie ciężko nawet prognozować dziś jego skutki. Musimy jeszcze poczekać kilkanaście lat i przekonać się jak bardzo zmieni się dzięki temu świat informatyki.

Wszystko to brzmi niezwykle pięknie jednak przed tą technologią jeszcze długie lata rozwoju. Komputerów kwantowych nie zobaczymy szybko w naszych domach, gdy już nawet się pojawią, w pierwszej kolejności trafią do  naukowych centrów obliczeniowych gdzie ich wydajność będzie najbardziej potrzebna. Początkowym problemem w popularyzacji tej technologii będą też zapewne koszty zakupu, które przynajmniej na początku będą ogromne.

Jednak rewolucja niesiona przez tą technologię jest warta oczekiwania bo może naprawdę odmienić nasze codzienne życie, które już dzisiaj jest coraz częściej związane z komputerami. Mało, która technologia zapowiada się aż tak rewolucyjnie. Jedynym problemem jest teraz czas jaki musi upłynąć nim pojawi się na rynku ta technologia, możemy tylko czekać obserwując rozwój aktualnej generacji sprzętu.


lis 16

Konsole tzw. next genowe towarzyszą nam już od pewnego czasu jednak długi czas mimo gorszej grafiki na tym rynku wyróżniała się konsola teoretycznie najmniej atrakcyjna czyli Nintento Wii, jej głównym atutem okazał się kontroler ruchu. Dopiero niedawno Sony i Microsoft doceniły potencjał tkwiący w tym sposobie sterowania konsolą. W efekcie na rynku pojawił się Move oraz Kinect, których zadaniem jest odebranie głównego atutu Nintento.

Sukces Wii pozwala sądzić, że konsumenci dojrzeli już do korzystania z nowatorskiego sposobu sterowania konsolą. Nowy sposób sterowania pozbawia też głównego argumentu przeciwników konsol, którzy twierdzą, że granie na konsoli jest szkodliwe dla zdrowia gdyż nie zapewnia odpowiedniej ilości ruchu. W nowym sposobie sterowania szczególnie w wypadku Kinecta trzeba się ruszać i to intensywnie.

Być może nowatorski sposób sterowania przekona też do zakupu konsoli nieprzekonanych użytkowników dla których granie na konsoli było dotychczas stratą czasu. Potencjał do zdobywania nowych użytkowników nadal jest spory. Takie rozwiązania jak Move czy Kinect mogą tylko pomóc.

Sukces nowych kontrolerów ruchu będzie zależał w głównej mierze od wsparcia ze strony gier. Jeśli twórcy gier dostrzegą potencjał tkwiący w nowej technologii to szansa na sukces jest spora, bez tego wsparcia pozostaną skazane na klęskę.

lis 10

Technologia 3D jest coraz częściej wykorzystywana nie tylko w komputerach. Sprawia to, że już teraz możemy kupić telewizor zapewniający trójwymiarowy obraz. Jednak to komputerom zawdzięczamy dzisiejszy stan technologii trójwymiarowej.

Rozwój gier komputerowych spowodował ewolucję grafiki, która z czasem stała się trójwymiarowa. Jednak monitory, które wyświetlają tak naprawdę dwuwymiarowy obraz sprawiały, że ten trójwymiar był w pewien sposób ograniczony. Grafika trójwymiarowa czekała tak naprawdę na pojawienie się wyświetlaczy 3D, które są dopełnieniem tej technologii. Dopiero teraz możemy tak naprawdę docenić potencjał trójwymiaru, który zaczął być wykorzystywany również w filmach.

Główną bolączką obecnej technologii jest konieczność korzystania ze specjalnych okularów.  Cały czas trwają pracę nad rozwiązaniem tego problemu tak aby można było się cieszyć trójwymiarowym obrazem bez dodatkowych akcesoriów. Z pewnością technologia 3D będzie się nadal ewoluować, nie wiadomo jedynie w jakim kierunku podąży jej rozwój. Pragnieniem twórców technologii wyświetlania jest zapewnienie nam użytkownikom, jak najlepszych wrażeń i zbliżenie wyświetlanego obrazu do rzeczywistości.

Aby technologia trójwymiarowego wyświetlania mogła stać się popularna potrzebne jest jednak przekonanie konsumentów przyzwyczajonych do standardowego dwuwymiarowego obrazu. Ludzkie przyzwyczajenia mogą być poważną przeszkodą na drodze tej technologii. Sporą grupę potencjalnych klientów może zniechęcić konieczność używania wspomnianych wcześniej specjalnych okularów, które mogą zostać uznane za zbędne udziwnienie. Dlatego właśnie rozwój w kierunku pozbycia się ich jest tak ważny dla przyszłości tej technologii.

O sukcesie albo porażce trójwymiaru ostatecznie przesądzi rynek, za jakiś czas okaże się czy konsumenci naprawdę chcą aż tak realnego obrazu i czy rozwój techniki nie posuwa się zbyt daleko chcąc nas uszczęśliwić na siłę.  Postęp następował zazwyczaj w wyniku zapotrzebowania na dane rozwiązania, w tym wypadku jednak tak nie jest.

lis 8

Rozwój komputerów ostatnimi czasy zaczyna zmierzać w coraz ciekawszym kierunku. Popularyzacja Internetu sprawiła, że zaczęto się zastanawiać nad tym jak można wykorzystać tą popularność globalnej sieci. W pewnym momencie zdano sobie sprawę, że przechowywanie danych na dysku twardym komputera staje się coraz mniej bezpieczne. W odpowiedzi na problematykę bezpieczeństwa danych przechowywanych lokalnie pojawił się cloud computing. Model funkcjonowania systemu komputerowego oparty na tzw. chmurze obliczeniowej czyli grupie serwerów, która zajmuje się przetwarzaniem i przechowywaniem naszych danych.

W modelu tym znaczenie komputera zostałoby ograniczone do pełnienia roli terminala dostępowego. Taki model obsługi zwiększa więc bezpieczeństwo danych gdyż nie jesteśmy już zależni od sprawności naszego dysku twardego w przypadku, którego jedna awaria mogła zniweczyć trudy naszej kilkumiesięcznej pracy. Pojawia się jednak problem prywatności danych przechowywanych na odległym serwerze. Problematyka ta pozostaje cały czas główną przeszkodą na drodze do upowszechnienia się tej technologii. Powszechność szybkich szerokopasmowych łączy sprawiła, że szybkość połączenia przestała przeszkadzać w korzystaniu z usług opartych na chmurze.

Inną istotną zaletą tego typu usług jest możliwość dostępu do naszych danych z każdego miejsca na świecie o ile tylko posiadamy dostęp do Internetu. Daje to również możliwość łatwego udostępniania naszych danych innym, co znacznie ułatwia pracę zdalną. Jak widać więc jest to usługa dająca wiele korzyści zarówno zwykłym użytkownikom jak i przedsiębiorcom dla których oznacza też mniejsze koszty związane z firmową infrastrukturą. Potencjalna grupa odbiorców tego typu usług jest więc ogromna. Kwestia tego czy pomoże to w popularyzacji pozostaje niewiadomą. Bez wątpienia jest to jednak przyszłość informatyki.

lis 5

Kiedyś gdy pierwsze komputery ważyły często po kilka ton prawdopodobnie nikt nie spodziewał się jak bardzo z czasem zmniejszą, się ich rozmiary. Miniaturyzacja jest zjawiskiem, które w najbardziej zauważalny sposób pokazuje jak szybko technologia się rozwija.

Kto mógł przypuszczać, że tą samą moc obliczeniową jaką dysponowały pierwsze komputery kilkanaście lat później uda się zmieścić w małym telefonie komórkowym. Wspomniane telefony komórkowe również znacznie zmniejszyły swoje rozmiary. Początkowo nosiło się je w specjalnych nieporęcznych walizkach a ważyły często po kilka kilogramów, ciężko więc było nazwać je mobilnymi. Teraz są tak małe, że mieszczą się w kieszeni spodni a ważą zazwyczaj kilkadziesiąt gramów.

Widać więc dobrze, że postęp jaki się dokonuje na naszych oczach jest nieprawdopodobny. Cały czas opracowywane są coraz doskonalsze technologie produkcji, które umożliwiają wytwarzanie coraz mniejszych elementów elektronicznych co w efekcie przekłada się na mniejsze urządzenia. Jak do tej pory proces miniaturyzacji wydaje się nie mieć końca. Jednak w pewnym momencie na przeszkodzie dalszej miniaturyzacji staną ograniczenia materiałowe krzemu z którego obecnie wytwarza się mikroprocesory.

Już teraz trwają więc pracę nad nowymi materiałami takimi jak wolfram, które już w tej chwili określane są mianem rewolucji w świecie elektroniki. Nowe materiały umożliwią produkcję jeszcze mniejszych podzespołów z mniejszym zapotrzebowaniem na energię. A więc pozwoli to utrzymać obecne tempo miniaturyzacji przez kolejne kilka lat. Czy miniaturyzacja kiedykolwiek się zatrzyma ? To pytanie przez jakiś czas musi pozostać bez odpowiedzi, którą przyniesie dopiero przyszłość.

lis 4

Dzisiejsza telewizja cały czas się rozwija. Od momentu pojawienia się pierwszego odbiornika wiele się zmieniło. Nadawane programy zyskały kolory,  zwiększyła się rozdzielczość nadawanego sygnału. Ostatnio zaczęła się też upowszechniać telewizja 3D.

Technologia cały czas się rozwija oferując nam coraz to nowsze funkcje. Od czasu pojawienia się Internetu obawiano się, że z czasem wyprze on tradycyjną telewizję oferując znacznie więcej możliwości. Tak się jednak nie stało, telewizja nadal ma się dobrze a Internet zaczął się stawać uzupełnieniem jej tradycyjnych funkcji. Coraz więcej telewizorów daje możliwość korzystania z najpopularniejszych serwisów takich jak YouTube bez konieczności używania komputera. Pojawiły się również nowe funkcje nie związane z Internetem takie jak wirtualna wypożyczalnia filmów czy elektroniczny przewodnik po programach, który docelowo ma wyprzeć tradycyjny papierowy odpowiednik.

Telewizja i Internet zaczynają się nawzajem przenikać, zacierając coraz wyraźniej granicę jaka do tej pory je dzieliła. Za jakiś czas tradycyjny podział jaki znamy dziś może się zatrzeć całkowicie. Trudno jednoznacznie stwierdzić czy to dobrze czy źle. Przyszłość pokaże co wyniknie z tej ewolucji i co będzie oznaczała dla nas czyli zwykłych użytkowników.

lis 2

DVB-T - standard nadawania naziemnej telewizji cyfrowejNaziemna telewizja cyfrowa pod tą nazwą kryje się mała rewolucja technologiczna, która czeka nas już niedługo. Już w 2013 roku wszystkie dostępne publicznie kanały telewizyjne będą musiały być nadawane w formacie cyfrowym. Dla zwykłego Kowalskiego będzie to oznaczało konieczność wymiany telewizora na nowocześniejszy model lub dokupienia specjalnego dekodera.

Telewizja cyfrowa umożliwi transmitowanie większej ilości programów w obrębie kanału. Poprawi się też dość znacznie jakość obrazu i dźwięku. Zyskamy również dostęp do wielu dodatkowych funkcji takich jak EPG (elektroniczny przewodnik po programach), PVR (możliwość ngrania dowolnie wybranego programu) VoD (wirtualnej wypożyczalni), która da namdostęp do ulubionych pozycji bez wychodzenia z domu.

Telewizja cyfrowa będzie wymagała pewnych inwestycji w sprzęt taki jak nowy telewizor czy dekoder, jednak funkcje jakie będzie oferować są tego warte.

lis 2

Nowa telewizja UHDTVJapońska telewizja publiczna NHK zamierza niedługo zaprezentować nowy system telewizyjny ukryty pod nazwą UHDTV (Ultra High Definition), którego  nadawanie, na razie w fazach testów przewiduję się około 2020 roku.

Obraz UHDTV zawiera więcej informacji niż obecnie stosowany HDTV i to prawie 16-krotnie , którego rozdzielczość wynosi aż 7680×4320 pikseli.

Japońska telewizja zaprezentowała już kamerę, która używa trzech czujników CMOS i to każdy o rozdzielczości 33 milionów pikseli. Na potrzeby tej kamery powstały już nie tylko czujniki, ale także specjalne soczewki oraz układ korygujący aberracje chromatyczne w czasie rzeczywistym.