mar 21

Jetpack – czyli plecak odrzutowy – prototypów było wiele ale do masowej produkcji wchodzi model, składający się z dwóch turbin przytwierdzonych do pleców pilota, będący w sanie osiągnąć prędkość 100km/h i wzbić się na wysokość prawie 2400m.  Chociaż słowo „pilot” może nie jest całkiem odpowiednie, ponieważ żadna licencja do prowadzenia tego urządzenia nie jest potrzebna. Producent oferuje jednak szkolenie dla osób które kupią ich maszynę.

Na pełnym baku, jetpack może latać prze ok. pół godziny, co pozwala na przelecenie odległości ok, 50km, więc od jednej stacji benzynowej do drugiej przy odrobinie szczęścia jakoś można dolecieć. Chociaż za paliwo przyjdzie nam srogo zapłacić, ponieważ plecak ten pali aż 45l na godzinę użytkowania.  Z drugiej strony, jeśli kogoś stać na taką zabawkę (w cenie £50 000) to pewnie i z takimi wydatkami na paliwo sobie jakoś poradzi.

Inwestorem projektu jest Nowozelandzka firma Martin Aircraft Company. mają oni produkować 500 takich urządzeń rocznie, co może i nie jest całkiem „masową” produkcją, ale trzeba przyznać, że jest to jednak produkt raczej ekskluzwny.

sie 30

Niech was tytuł nie zmyli drodzy czytelnicy, nie chodzi tutaj o obślizgłego mięczaka w którym gustują Francuzi. Snail to urządzenie służące do podgrzewania potraw, gotowania, a które to przyczepie się do np. bocznej ściany garnka. Następnie gadżet ustawia się na pożądany czas przez który będzie emitował ciepło. Oczywiście można również ustalić moc urządzenia. Projektantom zależało przede wszystkim na stworzeniu czegoś co zaoszczędziło by miejsce w coraz to bardziej urbanizującym się świecie. Bez wątpienia ten gadżet jest znacznie mniejszy niż cała kuchenka, nie potrzebuje również np. gazu. Projekt ten jest częścią konkursu jaki ogłosiła jedna ze znanych firm AGD. Wygraną jest półroczna praktyka w niej, co z pewnością wyglądałoby by przystępnie w niejednym CV. W związku z tym na fazę produkcyjną snaila trzeba będzie jeszcze poczekać, przynajmniej do rozstrzygnięcia konkursu…

sie 20

Coraz częściej zaopatrujemy się w paralizatory. Jest to broń elektryczna, która służy do paraliżowania przeciwnika a nie ma na celu go zabić.  Wytwarza napięcie elektryczne rzędu 20 000 – 500 000 V jednak o bardzo małym natężeniu.

Ciekawe czym jest to spowodowane?

„Sądzę, że czujemy się coraz mniej bezpieczni na ulicach, może jest to spowodowane najazdem osób poszukujących pracy niezbyt dobrej reputacji”- mówi socjolog  z UW.

Może też trzeba się zaopatrzyć w takie cacko.

lip 29


Kogo nie dopadną nerwy jeżeli zobaczy, że na nowej elewacji kamienicy, pojawiają się od razu napisy typu graffiti. Jak to nazwać? Sztuka czy wandalizm? Szkoda, że prawdziwe graffiti umiera, a na jego miejsce wchodzą bazgroły. Warto pomyśleć dlaczego tak się dzieje, czemu ktoś niszczy coś co kosztowało ogromne pieniądze?

Czytaj całość »

lip 22

Jeśli zastanawialiście się kiedyś jak wygląda najsprawniejsza na świecie modernizacja torów kolejowych, teraz macie okazję zobaczyć to na własne oczy. Poniżej przedstawiamy nagranie niemieckiego pociągu P811-S podczas pracy przy wymianie podkładów i szyn na trasie, którą sam się porusza.

Czytaj całość »

lip 19

Nikt nie wierzył, że w zegarku można będzie umieścić kalkulator, a co dopiero kalkulator, kalendarz, budzik i … akupunkturę. A jednak. Dawno minęły już czasy, kiedy rytmy przyrody regulowały pory snu i aktywności ludzi. Dla przeciętnego mieszczucha pobudka o świcie i zasypianie „razem z kurami” byłoby nieledwie dziwne.

Jeśli organizm zupełnie się rozreguluje, to możemy skorzystać z gadżetu rodem ze świata medycyny alternatywnej. Umieszczane na lewej ręce cacko o nazwie  ma masować o odpowiednich porach złoty trójkąt snu, który wg chińskiej medycyny jest zlokalizowany na lewym nadgarstku. Producent twierdzi, że delikatna stymulacja punktów na ciele uspokaja i usypia.

lip 17

www.newsweek.pl

Na razie mają to być tylko testy, jednak, gdy roboty – żołnierze spełnią swoje zadania prawidłowo zostaną przydzielone do obrony granicy koreańskiej. Obecnie testowane są dwa roboty, później będzie ich około 250.

Roboty SGR-1 mają za zadanie trzymać wartę tam gdzie jest niebezpiecznie, są wyposażone w aparat, wykrywacz ciepła i ruchu oraz dwa karabiny, jeden z amunicją gumową a drugi z prawdziwymi nabojami a także wyrzutnie rakiet i granatów. Robot widzi w odległości dwóch kilometrów, jeżeli zobaczy intruza natychmiast zgłasza to do centrum dowodzenia. Maszyny nie mogą samodzielnie podejmować działania, do ich kontroli wymagane są dwie osoby, operator oraz dowódca. Czytaj całość »

lip 12
wirless charging system

źródło http://itbiznes.pl

Obecnie wszystkie urządzenia elektryczne muszą posiadać przewody zasilające, plątające się kable nikomu nie przeszkadzają, jednak gdy przyjdzie je rozplątać wówczas niejednego przyprawiają o ból głowy.

Technika robi coraz większe postępy w kierunku udogodnienia użytkowania sprzętu elektronicznego, Firma Showa Aircraft Industry zaprezentowała nowe urządzenie do zasilania bezprzewodowego. Nadajnik i odbiornik wykorzystujące zjawisko indukcji elektromagnetycznej mogą zasilić dziesięć 100-watowych żarówek, oddalonych o jeden metr od urządzenia. Podczas przeprowadzania eksperymentu, włożono patelnię między nadajnik i odbiornik, która nie zakłóciła przepływu energii a do tego w ogóle się nie nagrzała.

Jeszcze nic nie wiadomo o masowej produkcji, wszyscy mają nadzieję, że stanie się to jak najprędzej, aktualnie urządzenie jest testowane.


« Poprzednie wpisy