mar 21

Jetpack – czyli plecak odrzutowy – prototypów było wiele ale do masowej produkcji wchodzi model, składający się z dwóch turbin przytwierdzonych do pleców pilota, będący w sanie osiągnąć prędkość 100km/h i wzbić się na wysokość prawie 2400m.  Chociaż słowo „pilot” może nie jest całkiem odpowiednie, ponieważ żadna licencja do prowadzenia tego urządzenia nie jest potrzebna. Producent oferuje jednak szkolenie dla osób które kupią ich maszynę.

Na pełnym baku, jetpack może latać prze ok. pół godziny, co pozwala na przelecenie odległości ok, 50km, więc od jednej stacji benzynowej do drugiej przy odrobinie szczęścia jakoś można dolecieć. Chociaż za paliwo przyjdzie nam srogo zapłacić, ponieważ plecak ten pali aż 45l na godzinę użytkowania.  Z drugiej strony, jeśli kogoś stać na taką zabawkę (w cenie £50 000) to pewnie i z takimi wydatkami na paliwo sobie jakoś poradzi.

Inwestorem projektu jest Nowozelandzka firma Martin Aircraft Company. mają oni produkować 500 takich urządzeń rocznie, co może i nie jest całkiem „masową” produkcją, ale trzeba przyznać, że jest to jednak produkt raczej ekskluzwny.

No related posts.

Komentarze są zablokowane.