Kogo nie dopadną nerwy jeżeli zobaczy, że na nowej elewacji kamienicy, pojawiają się od razu napisy typu graffiti. Jak to nazwać? Sztuka czy wandalizm? Szkoda, że prawdziwe graffiti umiera, a na jego miejsce wchodzą bazgroły. Warto pomyśleć dlaczego tak się dzieje, czemu ktoś niszczy coś co kosztowało ogromne pieniądze?
Ciężko to wywnioskować, czy jest to zemsta, czy po porostu zwykła niedojrzałość, jednak jeżeli nie można pokonać wroga, warto się do niego przyłączyć. Aby pożegnać erę bezmyślnie pomalowanych budynków, projektanci zaproponowali nowy wynalazek, który jest rozpylaczem światła LED. Zachowuje się jak zwyczajny spray, jednak umożliwia malowanie jedynie w powietrzu tam, gdzie jest ciemno. Za pomocą różnych końcówek można malować w różnych kolorach.
Czy ten wynalazek zrewolucjonizuje podwórka? Możliwe, że urządzenie znajdzie wielu sympatyków, elewacje kamienic w końcu odpoczną, a miasto będzie czyste i przyjemne dla oka.
No related posts.
