Gdy go kupisz i nastawisz, gwarantujemy, że nie zaśpisz.
Wygląda słodko, czyż nie? Jednak pod tą „słodkawą” powłoką kryje się prawdziwa bestia. Gdy nadejdzie godzina sądu, znana również jako pobudka, to nasz Tocky wyskoczy i zacznie uciekać po całym pokoju. Dodatkowo, możemy sobie wgrać na ten „budzik” swoje ulubione MP3. Świetny sposób, żeby znienawidzić piosenkę.
Ile to ustrojstwo kosztuje? Niemało, bo aż 79 $. Czyli na nasze pewnie jakieś 400zł. Jak dobrze pójdzie. Ale pieniądze nie pójdą na marne, ponieważ nie ma możliwości żebyś usnął, podczas gdy Tocky wesoło popiskuje ( i odgrywa wgraną melodię) i sobie jak gdyby nigdy nic jeździ po sypialni. No chyba, że po złapaniu Tocky’ego postanowisz się zemścić i zniszczyć go w najokrutniejszy dostępny sposób.
No related posts.